Upragniona wygrana!

Unia Turza pokonuje przed własną publicznością Górnika Wałbrzych 2:0 i dzięki tej wygranej przerywa serię ośmiu meczów bez zwycięstwa. Bramki dla Unii w tym spotkaniu zdobyli Dawid Hanzel i Kamil Kuczok, dla którego był to pierwszy gol w naszych barwach w swoim 42 występie dla Unii.

Mecz toczył się pod dyktando podopiecznych trenera Piotra Haudera, którzy od początku starali się stwarzać groźne sytuacje. Goście ograniczali swoje poczynania do rozbijania naszych ataków, co dosyć długo skutecznie im się udawało. Najbliżej zdobycia gola był w 18 minucie Dawid Hanzel, który nie sięgnął jednak piłki dośrodkowanej w pole karne przez Dariusza Pawlusińskiego. Dziewięć minut później unici przeprowadzili składną akcję, która rozpoczęła się od podania Marcina Musioła do Bartłomieja Sikorskiego, ten uruchomił na prawym skrzydle Dawida Pawlusińskiego, który mocno dośrodkował w pole karne, a tam tym razem bezbłędny był już Hanzel i z bliska „na wślizgu” wpakował piłkę do siatki.

Wałbrzyszanie odpowiedzieli groźnym uderzeniem z rzutu wolnego Grzegorza Michalaka, ale futbolówka o metr minęła prawy słupek naszej bramki. Na przerwę schodziliśmy z zasłużonym prowadzeniem i z niecierpliwością oczekiwaliśmy na drugą część gry. Ta była już bardziej wyrównana, a oba zespoły miały kłopoty z tworzeniem bramkowych sytuacji. Goście de facto mieli taką jedną w całym spotkaniu, kiedy to niedokładne zagranie Łukasza Jagły przechwycił Dominik Woźniak, ale strzelił w środek bramki i nasz bramkarz nie miał kłopotów z obroną tego uderzenia.

Rozstrzygnięcie nastąpiło w 75 minucie kiedy to do piłki ustawionej przy narożnej chorągiewce podszedł „na życzenie” trenera Mateusz Sitnik, a jego dośrodkowanie zamknął na „długim” słupku Kamil Kuczok i głową podwyższył na 2:0. Pomni naszych „słabości” w końcówkach meczów nie mogliśmy stracić czujności. Tym razem jednak goście nie mieli „argumentów” by przeszkodzić unitom w świętowaniu pierwszego od 14 sierpnia zwycięstwa i musieli pogodzić się z porażką.

Zdobyte trzy punkty pozwoliły naszemu zespołowi przesunąć się w górę tabeli, ale wygrana została „okupiona” stratą na najbliższy mecz z Rekordem Bielsko-Biała trójki zawodników, gdyż za kartki pauzować będą Dawid HanzelBartłomiej Sikorski, a po raz kolejny w tym sezonie kontuzji uległ Piotr Glenc. Tym razem nasz obrońca po starciu z rywalem nieszczęśliwie upadł na murawę i uszkodził bark. Kontuzja wyklucza z gry Piotrka na dłuższy czas, ale musimy być dobrej myśli, iż nie będzie potrzebna operacja, która na pewno wydłużyłaby okres odpoczynku od piłki walecznego zawodnika.

LKS UNIA TURZA – KP GÓRNIK WAŁBRZYCH 2:0 (1:0)

1-0  Dawid Hanzel 27′ (asysta Dawid Pawlusiński)
2-0  Kamil Kuczok 75′. (głową) asysta Mateusz Sitnik

Sędziowali: Bartosz Rudkowski (główny), Krzysztof Brzeskot, Bartłomiej Szczecina (asystenci)
Widzów: 200
Żółte kartki: Bartłomiej Sikorski, Dawid Hanzel, Konrad Reś – Grzegorz Michalak, Denis Dec, Sebastian Surmaj

LKS UNIA TURZA: Marcin Musioł – Piotr Glenc (63` Sebastian Markiewicz ), Błażej Radler, Kamil Kuczok, Łukasz Jagła – Dawid Pawlusiński, Bartłomiej Sikorski (kpt), Szymon Gałecki, Dariusz Pawlusiński (90+2`Konrad Reś), Mateusz Sitnik (87`Dawid Skrzyszowski) – Dawid Hanzel (85`Paweł Staniczek).
Rezerwowi: Jan Sitko, Karol Bochenek
Trener: Piotr Hauder

KP GÓRNIK WAŁBRZYCH: Damian Jaroszewski – Sebastian Surmaj, Grzegorz Michalak, Dariusz Michalak, Denis Dec – Mateusz Sobiesierski, Norbert Pierzga, Jan Rytko (kpt), Marcin Morawski, Filip Brzeziński – Dominik Woźniak (56`Kamil Młodziński).
Rezerwowi: Bartłomiej Ziobro, Piotr Rojek
Trener: Robert Bubnowicz

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.