Z Bełkiem na remis

ID-10037110W ostatnim meczu sparingowym przed startem nowego sezonu Unia Turza zremisowała 1:1 z LKS-em Bełk. Gospodarze wyszli na prowadzenie w 11 minucie spotkania po strzale grającego na prawej pomocy zawodnika testowanego, turzanie wyrównali piętnaście minut po przerwie za sprawą uderzenia z 8 metra Dawida Hanzela. W pierwszej połowie agresywnie grający zawodnicy Bełku sprawiali wiele kłopotów w rozegraniu składnej akcji naszym zawodnikom, którzy często musieli uciekać się do rozgrywania jej z pominięciem drugiej linii. Przy „długich” piłkach szwankowała jednak dokładność, stąd trener Jan Adamczyk nie mógł być zadowolony z tego elementu naszej gry. Stracony gol był efektem jednego z takich niecelnych podań, piłka trafiła do Piotra Byśca, który wykonał dokładne dośrodkowanie w pole karne, gdzie testowany zawodnik ładnie „przystawił” nogę i gospodarze objęli prowadzenie.

Unici mogli szybko wyrównać, ale Mateusz Łobaczewski sparował na rzut rożny mocne uderzenie Hanzela, a w 15 minucie Bartłomiej Sikorski nie trafił w futbolówkę będąc sam na 10 metrze od bełkowskiej bramki. Po przerwie zaznaczyła się znaczna przewaga naszego zespołu, gospodarze dopiero w końcówce oddali kilka niecelnych strzałów i musieli prze większość czasu odpierać ataki szarżujących unitów. Zanim doszło do wyrównania mieliśmy dwie znakomite okazje by zrobić to wcześniej. W 51 min. świetne zagranie Mateusza Sitnika do wychodzącego na czystą pozycję Hanzela, skończyło się strzałem naszego najlepszego strzelca ponad poprzeczką, a w 57 min. obrońca gospodarzy wybił zmierzającą do bramki piłkę po uderzeniu Sebastiana Pączko.

Wreszcie w 60 min. po zagraniu w pole karne Szymona Gałeckiego, Hanzel w swoim stylu uwolnił się spod opieki obrońców, znalazł trochę miejsca do oddania strzału i  umieścił futbolówkę w górnym rogu bramki Mazura. Bramkarz gospodarzy potem dwukrotnie uratował remis swojej drużynie, w 69 min. wygrał pojedynek sam na sam z Sebastianem Pączko, a pięć minut przed końcem meczu w świetnym stylu sparował na rzut rożny uderzenie z dystansu Sitnika. Po nim minimalnie niecelnie główkował Paweł Staniczek i obie drużyny musiały się pogodzić z wynikiem nierozstrzygniętym. Spotkanie pokazało, że Unia posiada bardzo wyrównany skład, dzisiaj trochę lepiej spisali się teoretyczni zmiennicy, ale w środę w meczu z Trzebinią było odwrotnie. Nie zazdrościmy trenerowi Janowi Adamczykowi, który ma bardzo mało czasu na podjęcie decyzji w jakim składzie wyjdziemy na pierwszy mecz o ligowe punkty ze Ślęzą Wrocław w przyszłą niedzielę. Wierzymy jednak w trenerskiego „nosa” naszego szkoleniowca, który już nie raz przyniósł znakomite efekty.

Skład Unii: Marcin Musioł (46` Jan Sitko), Piotr Glenc (46` Łukasz Jagła), Błażej Radler (46` Karol Bochenek), Kamil Kuczok, Piotr Szymiczek (62` Sebastian Markiewicz, 85` Konrad Reś), Dariusz Pawlusiński (46` Sebastian Pączko), Sebastian Markiewicz (46` Paweł Staniczek), Szymon Gałecki, Bartłomiej Sikorski (46` Jonatan Domin), Paweł Kulczyk (46` Mateusz Sitnik), Dawid Hanzel
Trener:
Jan Adamczyk

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.