Baraż o awans do III ligi – akt I

Już jutro o godzinie 17.00 na stadionie przy ulicy Wojska Polskiego 2 w Tarnowskich Górach rozpocznie się walka o awans do III ligi pomiędzy miejscowym Gwarkiem, a Unią Turza. Oba zespoły niemal równocześnie zapewniły sobie udział w tych meczach barażowych, gospodarze zrobili to 28 maja po wygranej z rezerwami GKS-u Katowice 3:0, a nasza drużyna o dzień później po zwycięstwie z Krupińskim Suszec 3:2.

Historia klubu naszego rywala sięga roku 1953, kiedy to powstał twór o nazwie „Górnik” Tarnowskie Góry, który był protoplastą dzisiejszego Gwarka. Później jeszcze dwa razy zmieniano nazwę na „Śląsk” i „Kolejarz”, aż wreszcie na przełomie lat 60-tych i 70-tych zaczęła obowiązywać nazwa Gwarek. Pełną dzisiejszą nazwę klub przyjął 31 października 2000 roku, a grał wtedy jeszcze w bytomskiej A klasie. W sezonie 2003/2004 tarnogórzanie awansowali do okręgówki, a po kolejnych ośmiu latach przyszedł awans do IV ligi. Było to możliwe m.in. dzięki powstaniu Grupy 2010, czyli konglomeratu firm zainteresowanych rozwojem sportu w mieście, która obecnie liczy już prawie 80 podmiotów. W poprzednich sezonach Gwarek trzykrotnie zajmował siódme miejsce w tabeli IV ligi co nie zadowalało działaczy i sponsorów tarnogórskiej drużyny. Przed obecnym sezonem w kadrze Gwarka nastąpiła istna rewolucja, pojawiło się bowiem w niej aż 17 nowych zawodników i o dziwo przyniosło to tak wspaniały efekt. Po trosze pomógł temu fakt, iż aż sześciu z nich przyszło z Szombierek Bytom, w tym Sławomir Pach, który ma za sobą ekstraklasową przeszłość. Taką posiada też kolejny piłkarz ściągnięty latem do Gwarka czyli Dawid Jarka, który w barwach Górnika Zabrze i ŁKS-u Łódź strzelił w polskiej ekstraklasie 17 goli. Jak dodamy do tego doświadczonych Mateusza ŚliwęMarka Kasprzyka to pierwsze miejsce Gwarka nie jest już żadną sensacją. Zresztą cały zespół gospodarzy imponuje doświadczeniem, a kilku wchodzących do składu młodzieżowców doskonale uzupełnia skład, odgrywając coraz większą rolę.

Przed naszym zespołem trudne zadanie, ale głęboko wierzymy, że Dawid Hanzel i spółka udowodnią, że zasłużenie zdobyli tytuł najlepszej drużyny IV ligi grupy II. Szanse na sukces należy oceniać połowicznie, choć serce by chciało, żeby to nasi byli górą. O awansie jednej z drużyn zadecydują niuanse, dyspozycja dnia, odpowiednia taktyka, skuteczność. Na pewno klub z Tarnowskich Gór ma nad nami przewagę w kwestiach organizacyjnych, ale już sportowo na pewno im nie ustępujemy. Mecz w Tarnowskich Górach wzbudza ogromne emocje wśród kibiców naszej drużyny, którzy w dużej liczbie wybierają się na stadion Gwarka, by dopingować swoich ulubieńców. Wierzymy, że będą oni dwunastym zawodnikiem Unii i pomogą wywieźć naszym zawodnikom korzystny rezultat z tego trudnego terenu. Gospodarze bowiem ostatni raz przegrali u siebie ponad rok temu, 23 maja 2015 roku polegli 1:2 w meczu z Górnikiem Piaski, a w całym sezonie 2015/2016 też znaleźli tylko jednego pogromcę, kiedy przegrali ze Slavią Ruda Śląska 17 października ubiegłego roku. Mamy nadzieję, że podopieczni trenera Jana Adamczyka zakończą te wspaniałe passy naszego rywala, zresztą sami też nie są o wiele gorsi (14 meczów z rzędu bez porażki).

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.