Dwucyfrówka w Nędzy

Znakomicie zareagowali na porażkę sprzed tygodnia w Marklowicach nasi seniorzy, którzy rozgromili na wyjeździe LKS 1908 Nędza aż 10:0.Już po 20 minutach prowadziliśmy 4:0 i stało się jasne, że pomimo niezłej skuteczności gospodarzy w dotychczasowych meczach, dzisiaj zmotywowani unici nie pozwolą im na zbyt dużo. Ostatnie tak wysokie wyjazdowe zwycięstwo Unia odniosła nieco ponad ... 25 lat temu ogrywając 5 września 1993 roku Naprzód Kokoszyce w rybnickiej B klasie również 10:0, a do wyrównania najwyższej wyjazdowej wygranej sprzed 28 lat zabrakło jednego trafienia, bowiem w czerwcu 1990 roku pokonaliśmy Gwiazdę Skrzyszów 12:1. Ta kartka z historii pokazuje jak trudno o

Orliki wygrały w Gaszowicach

Pewne zwycięstwo odniosły dzisiaj nasze orliki pokonując na wyjeździe Dąb Gaszowice 7:1. Spotkanie z najsłabszym zespołem w tabeli było okazją by trener Dariusz Pawlusiński dał pograć w większym wymiarze dotychczasowym rezerwowym i ci spisali się całkiem przyzwoicie. Prym jednak wiedli Nikodem Mazur i spółka, którzy swoimi bramkami "załatwili" wynik. Już w 5 min. po raz pierwszy trafił w tym meczu nasz najskuteczniejszy zawodnik, a przed przerwą zrobił to jeszcze dwukrotnie, mocnymi uderzeniami pokonując całkiem dobrze spisującego się w bramce Daniela Dyrszkę. Dzielnie sekundowali mu pozostali nasi zawodnicy, a swoje bramki dołożyli też Kacper Osyda i Igor Rek. W drugiej połowie

Ważne zwycięstwo juniorów

Wczoraj nasi juniorzy pokonali na wyjeździe LKS Buk Rudy 3:0 umacniając się tym samym na trzecim miejscu w tabeli. Przed tym spotkaniem byliśmy pełno obaw o wynik tego wyjazdowego meczu, bowiem unici musieli sobie radzić bez kliku podstawowych zawodników, ostatnio tylko zremisowali z Lyskami, a przeciwnik plasował się w tabeli tuż za naszym zespołem. Na szczęście do składu powrócili już kontuzjowany Grzegorz Buczek i chory ostatnio Jakub Milek i jak się później okazało to właśnie oni rozstrzygnęli o losach tego pojedynku. W pierwszej połowie długo utrzymywał się rezultat bezbramkowy, dopiero w końcówce unici dwukrotnie pokonali Jakuba Preinigera. Najpierw Milek najlepiej

Sensacja w Marklowicach – Unia przegrywa 0:3

Po dziesięciu zwycięstwach z rzędu Unia uległa dzisiaj w Marklowicach miejscowej Polonii aż 0:3. Wynik być może jest zbyt wysoki i nie odzwierciedla wydarzeń na boisku, ale nie ulega wątpliwości, że gospodarze swoją ambitną postawą zasłużyli na wygraną. Oczywiście unici mieli swoje szanse by zmienić losy meczu, ale w końcówce zmarnowali kilka okazji i musieli się pogodzić z pierwszą stratą punktów w tym sezonie.Spotkanie rozpoczęło się od niezłej akcji unitów, ale po dośrodkowaniu Dariusza Pawlusińskiego z prawej strony Dawid Hanzel uderzył dobry metr obok lewego słupka. Można powiedzieć, że na tym aktywa podopiecznych trenera Jacka Gorczycy w pierwszej połowie się

Orliki nie sprostały Markowicom

Po niespodziewanym zwycięstwie w środę w Tworkowie tym razem nasze orliki przegrały z Markowicami 3:5. W składzie Unii zabrakło naszego najlepszego strzelca Nikodema Mazura i choć jego koledzy starali się go godnie zastąpić musieli jednak uznać wyższość rywali. Wśród nich brylował za to kapitan zespołu Paweł Klimas, który nie tylko zdobył dwa gole, ale też był motorem napędowym wszystkich akcji ofensywnych gospodarzy. Po 25 minutach Unia przegrywała 0:2 i wydawało się, że tym razem będzie trudno odrobić straty. Ale stało się to samo co w Tworkowie, bowiem po strzałach Błażeja Marcola i Filipa Mazura doprowadziliśmy przed przerwą do wyrównania, a

Unia wygrywa po raz dziesiąty

W rozegranym wczoraj meczu 10 kolejki rozgrywek ZINA klasy okręgowej Unia Turza pokonała w derbowym pojedynku Przyszłość Rogów 2:0. Zwycięstwo nie przyszło łatwo, goście skoncentrowani na defensywie stawiali spory opór, ale w końcowym efekcie polegli różnicą dwóch goli. Wygrana po raz dziesiąty w sezonie pozwoliła pobić dotychczasowy rekord najlepszego startu do rozgrywek w historii Unii, który turzanie osiągnęli w swoim drugim sezonie w IV lidze przed trzema laty, i utrzymać prowadzenie w tabeli przed APN Odrą Wodzisław. Trener Jacek Gorczyca w porównaniu z meczem w Syrynii dokonał jednej zmiany w wyjściowej jedenastce dając szansę gry od pierwszych minut Bartoszowi Suszkowi.

Sensacja w Tworkowie

W rozegranym dzisiaj zaległym meczu orlików Unia Turza niespodziewanie pokonała na wyjeździe prowadzący w tabeli LKS Tworków 3:2. Po słabszym meczu naszych orlików przed tygodniem z Naprzodem Czyżowice byliśmy pełni obaw o postawę podopiecznych Dariusza Pawlusińskiego, wśród których w dodatku zabrakło chorego Kacpra Osydy. Tym razem jednak zostaliśmy mile zaskoczeni dyspozycją naszych zawodników, szczególnie w grze defensywnej było widać znaczną poprawę w stosunku do meczu z Czyżowicami no i znacznie lepiej bronił Sylwester Marcol. Nie ustrzegliśmy się jednak błędów, a te kosztowały stratę dwóch bramek w przeciągu niespełna dwóch minut. Daliśmy się dwukrotnie zaskoczyć gospodarzom, którzy posłali długie piłki pomiędzy dwóch naszych

Rekord wyrównany – Unia wygrywa po raz dziewiąty

Unia Turza wygrywając na wyjeździe z Naprzodem Syrynia 5:2 wyrównała najlepszy start do rozgrywek w historii odnosząc dziewiąte z rzędu zwycięstwo. Wygrana ta nie przyszła łatwo, gospodarze jako drudzy w tym sezonie po Granicy Ruptawa nie ustępowali unitom "statystycznie" i podobnie jak ruptawianie szybko wyszli na prowadzenie. Bramka dla Naprzodu padła już w 6 min. po tym jak nasi defensorzy nie upilnowali po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Dawida Bobera, który idealnie trafił piłkę głową i strzałem w "długi" róg" pokonał Kamila Główkę. Gospodarze rozochoceni zdobyciem prowadzenia nie zamierzali na tym poprzestać i w ciągu pierwszych 20 minut wywalczyli aż 8

Porażka orlików z Czyżowicami

Po trzech dobrych meczach, tym razem unici zagrali znacznie gorzej i ulegli wysoko Naprzodowi Czyżowice 1:5. To wyraźnie nie był dzień naszych zawodników, którzy w ofensywie nie potrafili się przebić przez obronę Naprzodu kierowaną przez Wojciecha Gołego, a w defensywie popełnialiśmy katastrofalne błędy, które z łatwością wykorzystywali rywale. Słabiej niż zwykle spisywał się w naszej bramce Sylwester Marcol, który w kilku sytuacjach powinien uratować zespół przed stratą bramki. Patrząc na ten mecz z boku, to był on toczony jak na tę kategorię wiekową w szybkim tempie, unici nie ustępowali swoim rywalom umiejętnościami, ale to goście potrafili wykorzystywać nasze błędy i

Juniorzy wrócili na zwycięską ścieżkę

Po dwóch wysokich porażkach z faworytami rozgrywek z Tworkowa i Nędzy, nasi juniorzy pokonali w sobotę na własnym boisku LKS Ocice 7:2, choć po 26 minutach przegrywali 0:2. Od początku spotkania wydawało się, że unici nie będą mieli problemów z pokonaniem rywala, ale na potęgę marnowali swoje stuprocentowe okazje, dając się wykazać bramkarzowi Ocic. Za to goście już w 5 min. wykorzystali gapiostwo naszych obrońców i po strzale Kamila Wolnika wyszli na prowadzenie. W 26 min. kolejny błąd defensywy Unii wykorzystał Oliver Mróz, który pokonał Kacpra Kowalczyka strzałem głową z 5 metrów. Dwie minuty później w końcu trafił po "długim"