Unia awansowała do ćwierćfinału

Po raz drugi w odstępie zaledwie 11 dni unici pokonali Rafako Racibórz, tym razem w meczu pucharowym 4:1. Spotkanie miało podobny przebieg jak te ligowe, bowiem do przerwy unici prowadzili 2:0 i zmarnowali szereg wybornych okazji do wcześniejszego rozstrzygnięcia, kto awansuje do ćwierćfinału rozgrywek o Puchar Polski na szczeblu Podokręgu Racibórz. Podobnie jak 11 sierpnia razili jednak nieskutecznością. Zaczęło się jednak nieprzyjemnie, bo już w 12 min. boisko opuścić musiał z powodu kontuzji Jan Chlebik, a potem dwie kapitalne okazje zmarnował Dawid Hanzel, który najpierw z 5 metrów główkował niedokładnie i bramkarz wybił piłkę przed siebie, a w 20 min.

Pierwsze wiosenne zwycięstwo

Unia Turza pokonała dzisiaj na własnym boisku Falubaz Zielona Góra 3:1. To pierwsza wygrana podopiecznych trenera Józefa Dankowskiego we wiosennych rozgrywkach i trzeci mecz z rzędu bez porażki. Kibice zobaczyli całkiem fajne spotkanie, oba zespoły miały swoje szanse na zdobycie większej ilości bramek, a wręcz dwie wymarzone zmarnował Dawid Hanzel. Pierwsze 10 minut meczu upłynęło na wzajemnym badaniu sił, a pierwszy sygnał do ataku dał kapitan Unii Dariusz Pawlusiński, który po składnej akcji prawą stroną boiska uderzał z 18 metrów, piłka skozłowała jeszcze przed bramkarzem gości, ale zdołał on sparować ten strzał na rzut rożny. W 23 min. po akcji

J. Dankowski: „Chcemy grać skuteczny futbol”

Tuż przed startem rundy rewanżowej zapytaliśmy trenera naszego zespołu Józefa Dankowskiego o zimowe przygotowania i oczekiwania jakie ma wobec drużyny na dzień przed pierwszym meczem wiosny. Redakcja: Czy jest Pan zadowolony z zimowych przygotowań oraz z transferów przeprowadzonych przez klubowych działaczy? J. Dankowski: Rozpoczęliśmy zajęcia 9 stycznia wykorzystując zgodnie z planem obiekty, które dzięki naszemu kierownikowi Zbyszkowi Adamczykowi zostały odpowiednio szybciej zarezerwowane w godzinach, które chcieliśmy, dopasowując je do godzin pracy naszych zawodników. Trenowaliśmy głównie na boisku ze sztuczną nawierzchnią na wodzisławskiej "budowlance", na siłowni przy SP 28 także w Wodzisławiu oraz na hali sportowej w Gorzyczkach, więc ogólnie jestem z tego

A.Lalko – ” Cel jest tylko jeden – utrzymanie”

Poniżej przedstawiamy wywiad jaki nasza redakcja przeprowadziła z jednym z piątki nowych zawodników pozyskanych tej zimy przez nasz klub, czyli Arkadiuszem Lalko, który trafił do Unii wraz z Kamilem Kosteckim z Pniówka Pawłowice. Redakcja:Zostało kilka dni do rozpoczęcia rundy wiosennej, jak oceniasz przygotowania do niej oraz swoją obecną dyspozycję? A.Lalko: Jeżeli chodzi o moją dyspozycję, to wszystko zweryfikuje boisko, pierwsza okazja już w najbliższą sobotę w Polkowicach, o ile warunki pogodowe na to pozwolą, na co zresztą bardzo liczę. Co do przygotowań całego zespołu, to też jestem pozytywnej myśli. Przepracowaliśmy solidnie ten zimowy okres, praktycznie dwa miesiące zajęć, z początku prawie codziennie

Dziś gramy z Pniówkiem

W niedzielne popołudnie czeka naszych zawodników pierwszy występ pod wodzą nowego trenera Józefa Dankowskiego, bowiem o godz.17.00 na własnym boisku zmierzymy się, jak na warunki III-ligowe, w derbowym pojedynku z Pniówkiem Pawłowice. Nieudany początek sezonu sprawił, że Unia wylądowała z zerowym dorobkiem punktowym na ostatnim miejscu w tabeli i Prezes Zenon Rek zdecydował się na zmianę szkoleniowca, który od piątku przygotowuje zespół do dzisiejszej potyczki z sąsiadem za miedzy. Mecze z Pniówkiem, czy to sparingowe, czy też ligowe zawsze były bardzo wyrównane, cztery razy padł w nich rezultat remisowy, a dwa razy Unia przegrała 0:1. Zespół trenera Jana Wosia przed