Unia lepsza od … Unii

W meczu orlików Unia Turza pokonała dzisiaj swoją imienniczkę z  Raciborza 4:2 rewanżując się tym samym za minimalną porażkę 4:5 sprzed miesiąca. Mecz stał na dobrym poziomie, oba zespoły stworzyły sobie sporo okazji do zdobycia gola, a co dla nas najważniejsze tym razem skuteczniejsi okazali się podopieczni Dariusza Pawlusińskiego. Rozpoczęło się jednak od przewagi gości, którzy śmiało zaatakowali od samego początku spotkania, w ataku brylował Karol Krybus, i choć najpierw zmarnował dwie dobre okazje, to w 9 min. po jego podaniu do bramki trafił Jakub Chmiel.  Ten stracony gol podziałał pozytywnie na naszych zawodników, bowiem ochoczo ruszyli do odrabiania strat. Udało się to w 20 min., kiedy to kapitalnym uderzeniem z ostrego kąta Wiktora Kanię pokonał Nikodem Mazur. Ten sam zawodnik po upływie kolejnych czterech minut wyprowadził turską Unię na prowadzenie, tym razem „Nico” trafił głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Igora Reka. Syn Prezesa Unii był też współautorem naszej trzeciej bramki, bowiem w 26 min. idealnie obsłużył Błażeja Marcola, który efektownym uderzeniem z dystansu pokonał bezradnego Kanię. Piłka po strzale naszego stopera odbiła się najpierw od jednego słupka, potem od drugiego i wpadła ostatecznie do siatki. Początek drugiej części gry należał do podopiecznych Dariusza Pawlusińskiego, dwa strzały Mazura obronił jednak Kania, ale w 37 min. nie zdołał zatrzymać uderzenia z dystansu Kacpra Osydy i turzanie prowadzili już 4:1. Trener Pawlusiński mógł wreszcie dać odpocząć swoim liderom, ale nasza gra zbytnio na tym nie ucierpiała. Dopiero w ostatnim kwadransie raciborzanie przejęli inicjatywę, ale świetnie bronił w naszej bramce Sylwester Marcol, który popisał się kilkoma świetnymi interwencjami ratując swój zespół przed stratą bramki. W 49 min. dał się jednak zaskoczyć strzałowi Wojciecha Smudy z połowy boiska i zrobiło się nerwowo. W 56 min. unitów przed stratą trzeciej bramki uratowało spojenie słupka z poprzeczką po kolejnym strzale z rzutu wolnego Smudy. Raciborzanie wywalczyli jeszcze kilka rzutów rożnych, ale nasza defensywa nie popełniła już błędów i po końcowym gwizdku arbitra w szeregach unitów z Turzy zapanowała szalona radość. Wobec porażki liderującego Tworkowa z Czyżowicami sytuacja w tabeli jeszcze bardziej się zagmatwała. Podopieczni trenera Marka Besza jeszcze utrzymali prowadzenie w tabeli, ale mają już tylko jeden punkt przewagi nad trójką goniących ich rywali z Markowic, Turzy i Czyżowic.

KS UNIA TURZA – KS UNIA RACIBÓRZ 4:2 (3:1)

0 – 1  Jakub Chmiel 9 min.
1 – 1  Nikodem Mazur 20 min.
2 – 1  Nikodem Mazur 24 min.
3 – 1  Błażej Marcol 26 min.
4 – 1  Kacper Osyda 37 min.
4 – 2  Wojciech Smuda 49 min.

Sędziował: Radosław Szymiczek

KS UNIA TURZA: Sylwester Marcol – Igor Rek, Błażej marcol, Kamil Tkaczyk – Kacper Osyda, Nikodem Mazur, Filip Mazur. Ponadto grali: Jakub Pilipiec, Bartosz Kucza, Bartosz Kurzydem, Filip Marcol. Trener: Dariusz Pawlusiński
KS UNIA RACIBÓRZ: Wiktor Kania – Wojciech Smuda, Oliwier Potaczek, Kamil Jambor, Jakub Sochacki, Dominik Bzinkowski, Karol Krybus. Ponadto grali: Antoni Junka, Błażej Jaworek, Dawid Waniek, Arkadiusz Bacewicz, Jakub Chmiel, Igor Matuszczak, Maciej Białobrzeski. Trener: Jacek Herok

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.