Sensacja w Tworkowie

W rozegranym dzisiaj zaległym meczu orlików Unia Turza niespodziewanie pokonała na wyjeździe prowadzący w tabeli LKS Tworków 3:2. Po słabszym meczu naszych orlików przed tygodniem z Naprzodem Czyżowice byliśmy pełni obaw o postawę podopiecznych Dariusza Pawlusińskiego, wśród których w dodatku zabrakło chorego Kacpra Osydy. Tym razem jednak zostaliśmy mile zaskoczeni dyspozycją naszych zawodników, szczególnie w grze defensywnej było widać znaczną poprawę w stosunku do meczu z Czyżowicami no i znacznie lepiej bronił Sylwester Marcol. Nie ustrzegliśmy się jednak błędów, a te kosztowały stratę dwóch bramek w przeciągu niespełna dwóch minut. Daliśmy się dwukrotnie zaskoczyć gospodarzom, którzy posłali długie piłki pomiędzy dwóch naszych najbardziej ogranych zawodników Igora Reka i Błażeja Marcola i zdołali wykorzystać ich zawahanie. Odpowiedź unitów była jednak szybka, bo kilku chwilach błąd bramkarza Tworkowa, który złapał podanie od własnego zawodnika, po krótkim rozegraniu rzutu wolnego pewnym strzałem pod poprzeczkę wykorzystał Nikodem Mazur. Ten sam zawodnik jeszcze przed przerwą skompletował hattricka, bowiem najpierw po zagraniu Filipa Marcola technicznym uderzeniem przelobował golkipera gospodarzy, a potem po jego strzale fatalny błąd popełnił bramkarz Tworkowa, który właściwie sam wepchnął sobie futbolówkę do bramki. W drugiej połowie trener Marek Besz przesunął do obrony Arkadiusza Strzelczyka, by ten pilnował naszego najlepszego strzelca i poniekąd przyniosło to efekty, gdyż pomimo starań Nikodem nie wpisał się już więcej na listę strzelców. Jak się później okazało nie uczynił tego także nikt inny z obecnych na boisku i turzanie sprawili sporą niespodziankę „dowożąc” cenne zwycięstwo do końca spotkania. Gospodarze starali się zmienić losy meczu, ale świetnie radzili sobie w defensywie wspomniani już Rek i Marcol, dobrze spisywał się także grający zaledwie trzeci mecz w orlikach Kamil Tkaczyk. W końcówce spotkania tworkowianie mocno nacisnęli, ale ofiarna gra unitów nie pozwoliła na stratę bramki. Należy jeszcze dodać, że wygrana Unii jest tym cenniejsza, iż  grało w niej aż trzech zawodników z rocznika 2010 i tylko czterech 10-latków.

Skład Unii: Sylwester Marcol – Igor Rek, Błażej Marcol, Kamil Tkaczyk – Filip Marcol, Nikodem Mazur, Bartosz Kucza. Ponadto grali: Filip Mazur, Bartosz Kurzydem, Jakub Kaczorek, Bartłomiej Pawłowski. Trener: Dariusz Pawlusiński

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.