Unia ograła Silesię

Ósme zwycięstwo w tym sezonie w rozgrywkach klasy okręgowej zanotowała dzisiaj Unia Turza pokonując na własnym boisku Silesię Lubomia 2:0 po dwóch golach zdobytych przez niezawodnego ostatnio Dawida Hanzela. Goście nastawili się na obronę własnej bramki, a trener Piotr Hauder delegował do opieki nad naszym superstrzelcem Wojciecha Chłapka, który podążał jak cień za popularnym „Denzlem”. W pierwszej połowie ta taktyka lubomian przynosiła pozytywne efekty, bowiem turzanie nie potrafili przebić się przez zasieki obronne rywala. Poniekąd udało się to dopiero w 26 min. gdy Hanzel zdołał zgrać piłkę do tyłu, a składającego się do strzału Marka Gładkowskiego sfaulował Chłapek i sędzia wskazał na „wapno”. Do piłki podszedł Hanzel i pewnym strzałem pokonał Aleksandra Plutę. W tej części gry jeszcze znakomitą okazję zmarnował Oskar Stanik, który po zagraniu Dariusza Pawlusińskiego z 10 metrów strzelił wysoko nad poprzeczką. Zupełnie bezrobotny był w pierwszych trzech kwadransach gry Kamil Główka, który za wyjątkiem lekkiego strzału z rzutu wolnego Bartłomieja Sochy nie musiał interweniować. Niezadowolony z małej ilości akcji ofensywnych unitów trener Jacek Gorczyca dokonał w przerwie zmiany systemu, przechodząc na grę dwoma napastnikami, co od razu przyniosło efekty w postaci mega ofensywnej gry naszego zespołu. Na szczęście dla lubomian mieli oni w bramce rewelacyjnie broniącego Plutę, który kilka razy uratował Silesię przed stratą dalszych bramek. Pierwsza jego kapitalna interwencja miała miejsce już w 51 min. kiedy to golkiper gości w niesamowity sposób wyciągnął spod poprzeczki bombę Gładkowskiego z linii pola karnego. W 57 min. był jednak bezradny, bowiem po dośrodkowaniu Roberta Marynioka precyzyjną główką popisał się Hanzel, trafiając po „długim” rogu z narożnika pola bramkowego. Dziesięć minut później po długim wybiciu Pluty i błędzie Arkadiusza Lalko przed szansą na zdobycie kontaktowego gola stanął Socha, ale strzelił w środek bramki i Główka pewnie złapał piłkę. Potem znów klasę pokazywali turzanie, ale Pluta nie dał się pokonać ani po strzale Kamila Kosteckiego w „krótki” róg, ani w sytuacji sam na sam z Hanzelem, a w 76 min. w sukurs przyszedł mu słupek po „główce” z najbliższej odległości Stanika. W końcówce oba zespoły miały po jednej znakomitej okazji do skorygowania rezultatu, ale Dariusz Pawlusiński będąc sam przed Plutą niepotrzebnie podawał do nadbiegających kolegów, bo podanie nie było dokładne i wyszło na aut bramkowy, a w odpowiedzi niedokładnego podania Pawła Staniczka do Kamila Kuczoka nie wykorzystał Socha, który strzelił obok lewego słupka naszej bramki. Przewaga unitów przez całe spotkanie nie podlegała dyskusji, goście chcieli uniknąć pogromu i to się głównie dzięki znakomitej postawie Aleksandra Pluty udało. Podobnie jak w meczu z Kornowacem liczby pokazują jak wielka była dominacja naszego zespołu, który oddał w tym spotkaniu 26 strzałów, wykonywał 13 rzutów rożnych i posłał w pole karne Silesii 41 dośrodkowań, a całe aktywa gości to sześć strzałów, żadnego wywalczonego rzutu rożnego i tylko trzy wykonane dośrodkowania. Szkoda, że nie udało się odnieść okazalszego zwycięstwa, ale nie zawsze da się wszystko wykorzystać, stąd cieszmy się z kolejnej wygranej w tym sezonie. Już tylko jednego zwycięstwa brakuje unitom do wyrównania najlepszego startu w rozgrywkach w historii z sezonu 2015/2016 i mamy nadzieję, że stanie się to faktem po meczu w najbliższą sobotę z Naprzodem Syrynia.

KS UNIA TURZA – LKS SILESIA LUBOMIA 2:0 (1:0)

1 – 0  Dawid Hanzel 26 min. (rzut karny)
2 – 0  Dawid Hanzel 57 min. (głową) asysta Robert Maryniok

Sędziował: Dawid Griner (główny), Tomasz Szczepanik, Łukasz Wrzeszcz (asystenci). Widzów: 200. Żółte kartki: Kamil Kostecki, Dawid Pawlusiński, Marek Gładkowski – Kamil Biły, Szymon Zacharko

KS UNIA TURZA: Kamil Główka – Gabriel Szkatuła, Arkadiusz Lalko, Kamil Kuczok, Piotr Glenc – Dariusz Pawlusiński (90+1` Mikołaj Szewczyk), Kamil Kostecki (81` Paweł Staniczek), Dawid Pawlusiński (46` Robert Maryniok), Marek Gładkowski (88` Jan Krupiński), Oskar Stanik (84` Bartosz Suszek) – Dawid Hanzel. Pozostali rezerwowi: Tomasz Lewandowski. Trener: Jacek Gorczyca
LKS SILESIA LUBOMIA: Aleksander Pluta – Kamil Biły, Marcin Szymiczek, Aleksander Dembowy, Adrian Kamczyk – Kamil Brzoska (62` Mateusz Kondziołka), Wojciech Chłapek (84` Bartłomiej Jęczmionka), Błażej Dzierżawa (54` Szymon Zacharko), Dawid Nepelski (90+1` Dominik Szymura), Jakub Kopel – Bartłomiej Socha. Trener: Piotr Hauder

2 thoughts on “Unia ograła Silesię

  1. brawo za wygraną chociaż mogło i powinno być o wiele wyższe ale liczą się trzy punkty choć w końcówce błędy Arka i Pawła o mały włos nie skończyły się utratą bramki na szczęście dla Unii Socha strzelał albo słabo albo niecelnie ale z drugiej strony gdyby nasi choć połowę okazji zamienili na bramki to byłby pogrom – jeszcze raz brawo

  2. Oglądając mecz odniosłem wrażenie, że zespół Silesii Lubomia przyjechał do Turzy aby się bronić, grać z kontry. Cały mecz to zdecydowana dominacja naszego zespółu, przy większej skuteczności mógł być pogrom. Kilka sytuacji jakie miał zespół Silesii wynikał głowie z błędów w obronie Turzy. Gratuluję zwycięstwa całemu zespołowi i życzę zdobycia kolejnych punktów z zespołem z Syryni ⚽⚽⚽

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.