Orliki blisko niespodzianki

W rozegranym wczoraj meczu orlików Unia Turza uległa na wyjeździe Unii Racibórz 4:5 tracąc decydującego o porażce gola na dwie minuty przed końcem spotkania. Początek meczu był wyrównany obie drużyny starały się przejąć inicjatywę, ale gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska. Niestety w drugiej części pierwszej odsłony spotkania dużo skuteczniejsi okazali się gospodarze, którzy w przeciągu 7 minut zdobyli trzy bramki. Dwie z nich padły po dośrodkowaniach z rzutów rożnych, najpierw głową trafił z bliska Karol Krybus, a potem po zbyt krótkim wybiciu Sylwestra Marcola do siatki futbolówkę skierował Kamil Jambor. Turzanie nie zdążyli się otrząsnąć po stracie drugiej bramki, a już przegrywali 0:3, po tym jak kontrę wykorzystał Antoni Szymanowski. Turzanie też mieli swoje szanse w pierwszej połowie, ale świetnie bronił golkiper raciborskiej Unii Wiktor Kania. Drugą część meczu lepiej zaczęli podopieczni trenera Dariusza Pawlusińskiego, którzy za sprawą świetnego uderzenia, odczuwającego jeszcze nieco skutki niedawnej kontuzji, Nikodema Mazura zmniejszyli nieco straty. Nasz najlepszy strzelec trafił chwilę później w poprzeczkę, a próbujący dobijać Bartosz Kucza nie trafił dobrze w piłkę i uderzył zbyt słabo. Niestety gospodarze w 47 min. po raz kolejny zaskoczyli naszych zawodników i po dośrodkowaniu z rzutu rożnego tym razem nogą trafił Krybus. Wydawało się, że jest już po meczu, ale innego zdania byli turzanie i w ciągu trzech minut doprowadzili do wyrównania!!! Wszystkie bramki padły po uderzeniach z dystansu, najpierw dwa razy pod poprzeczkę trafił Mazur, a potem płaskim strzałem pokonał Kanię także Błażej Marcol i sensacja była blisko. Raciborzanie nie chcieli jednak odpuścić i jakby mocniej zaatakowali, ale dobrze bronił Sylwek Marcol. Niestety w 58 min. nie dał rady i po raz trzeci w tym meczu musiał skapitulować po strzale Krybusa, który z bliska dobił strzał Szymanowskiego w słupek. Szkoda straconej szansy na „zapunktowanie” po raz pierwszy w historii w tej kategorii wiekowej w meczu z raciborską Unią, ale i tak należy pochwalić naszych zawodników za waleczną postawę w tym bardzo emocjonującym spotkaniu. Trzeba podkreślić, że w naszej drużynie grało nawet dwóch zawodników z rocznika 2010, czyli o dwa lata młodszych, stąd też możemy być zadowoleni z postawy całego zespołu, który mocno przeciwstawił się jednemu z faworytów do wygrania naszej grupy.

KS UNIA RACIBÓRZ – KS UNIA TURZA 5:4 (3:0)

1 – 0  Karol Krybus 17 min. (głową)
2 – 0  Kamil Jambor 23 min. (głową)
3 – 0  Antoni Szymanowski 24 min.
3 – 1  Nikodem Mazur 33 min.
4 – 1  Karol Krybus 47 min.
4 – 2  Nikodem Mazur 51 min.
4 – 3  Nikodem Mazur 53 min.
4 – 4  Błażej Marcol 54 min.
5 – 4  Karol Krybus 58 min.

Sędziował: Łukasz Sytnik

KS UNIA RACIBÓRZ: Wiktor Kania – Wojciech Smuda, Antoni Szymanowski, Dominik Wszołek, Kamil Jambor, Patryk Ziemkiewicz, Igor Matuszczak, Dominik Bzinkowski, Maksymilian Paszczyński, Dawid Zieliński, Karol Krybus, Oskar Kidoń. Trener: Jacek Herok
KS UNIA TURZA: Sylwester Marcol – Igor Rek, Kacper Osyda, Błażej Marcol – Bartosz Kucza, Filip Mazur, Bartosz Kurzydem. Ponadto grali: Nikodem Mazur, Jakub Pilipiec, Martin Kolek. Trener: Dariusz Pawlusiński

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.