Sezon czas zacząć

Od ostatniego meczu Unii w rozgrywkach III ligi z Rekordem Bielsko-Biała minęły prawie dwa miesiące. Był to dosyć burzliwy okres w historii naszego klubu. Przypomnijmy, że Unia nie zdołała się utrzymać w szeregach III-ligowców zajmując w tabeli poprzedniego sezonu 16 miejsce. W przerwie letniej dużo się działo, przez długi czas turzanie mieli jeszcze pozaboiskowe szanse na pozostanie w III lidze, bowiem najpierw wycofał się BKS Bielsko-Biała, a do ostatnich chwil ważyły się losy Stilonu Gorzów Wlkp., który borykał się ze sporymi problemami natury finansowej. W międzyczasie Zarząd  naszego klubu z Prezesem Zenonem Rekiem na czele zdecydował się, ze względu na rezygnację kilku sponsorów ze wspierania Unii, nie przystępować do gry w IV lidze, ale w klasie okręgowej. Przez chwilę wydawało się, że nasz sponsor strategiczny, czyli firma „Rekpol” przeniesie większość swojego kapitału do Wodzisławia, bowiem miała zostać nawiązana większa współpraca z MKP Odra Centrum. Ostatecznie jednak do tej współpracy przynajmniej na razie nie doszło i jednocześnie rozpoczęło się kompletowanie zespołu, który miałby reprezentować Unię w okręgówce. Prezes Unii doszedł do porozumienia z dotychczasowymi szkoleniowcami Jackiem Gorczycą i jego asystentem Łukaszem Pisarkiem. W sztabie pozostali też Paweł Widenka, który obecnie oprócz funkcji klubowego fizjoterapeuty pełni rolę trenera od przygotowania fizycznego oraz kierownik drużyny Zbigniew Adamczyk. Rozmowy z zawodnikami nie były łatwe, ale ostatecznie z 22-osobowej III-ligowej kadry na nowy sezon została połowa. Z 14 najczęściej pojawiających się piłkarzy na III-ligowych boiskach na grę w Unii zdecydowała się dziewiątka z nich. Największe problemy stanowiła obsada bramki, bowiem przerwę w karierze postanowił zrobić sobie Piotr Paś, Marcin Musioł wybrał ofertę APN Odry Wodzisław, a Tomasz Lewandowski szukał klubu gdzieś bliżej domu. W dwóch pierwszych sparingach Unia testowała dwójkę golkiperów, którzy jednak nie zdecydowali się na dłuższy pobyt w naszym klubie. Ostatecznie z Unią związał się 19-letni Kamil Główka, który rywalizował będzie o miejsce między słupkami z Lewandowskim, który zdecydował się jednak pozostać w Unii. Długo ważyły się też losy Sławomira Musiolika i Pawła Polaka, którzy zagrali w kilku sparingach (Polak zdobył nawet dwie bramki), ale ostatecznie obaj rozwiązali kontrakty i zabraknie ich w Unii w nowym sezonie. Z gry w naszym klubie zrezygnowali też Marcin Zarychta, który jesienią grał będzie w IV-ligowym MRKS-ie Czechowice-Dziedzice, Piotr Szymiczek przeszedł do APN Odra Wodzisław, Krystian Dudała jest obecnie na etapie poszukiwania nowego pracodawcy, a do swoich macierzystych klubów powrócili po zakończeniu wypożyczenia Piotr Trąd, Krzysztof Suchecki, Szymon Plewka i Miłosz Sierny. Do jedenastki, która pozostała w Unii dołączyła na razie szóstka nowych zawodników, oprócz wspomnianego już Kamila Główki są to Gabriel Szkatuła i Jan Krupiński, którzy wrócili po kilku latach na „stare śmieci” oraz Robert Maryniok ze Stadionu Śląskiego Chorzów, Oskar Stanik z Gwarka Tarnowskie Góry i Bartosz Suszek z Polonii Łaziska Górne. W trakcie przygotowań Unia rozegrała cztery sparingi, w których zanotowała 3 zwycięstwa i poniosła jedną porażkę. Zaczęło się od pokonania naszego ligowego rywala Polonii Marklowice 4:1, potem pomimo niezłej gry ulegliśmy wysoko I-ligowej „Gieksie” Katowice 1:5, by następnie pokonać Polonię Głubczyce 2:1 i w wyjazdowym spotkaniu Szombierki Bytom 1:0. Trener Jacek Gorczyca poszukiwał w tych spotkaniach optymalnego ustawienia, mocno rotował składem, choć do wyboru nie miał zbyt wielu graczy. Na razie działacze Unii postawili raczej na jakość a nie na ilość, choć do końca okienka transferowego mile widzianych byłoby 2-3 zawodników, którzy zwiększyliby rywalizację na niektórych pozycjach. Na sobotni inauguracyjny mecz z Rafako Racibórz uda się 17-sto osobowa kadra wraz z Dawidem Hanzelem, który przynajmniej do końca rundy jesiennej pozostanie w Unii, pomimo kilku ofert z klubów wyższych lig. Trenerem naszego dzisiejszego rywala jest dobrze nam znany Grzegorz Jakosz, który w sezonie 2014/2015 rozegrał w Unii 24 spotkania. Jego podopieczni to bardzo młody zespół wspierany kilkoma starszymi zawodnikami, który w poprzednim sezonie zajął ósme miejsce w tabeli. Raciborzanie po świetnej rundzie jesiennej gdzie zdobyli 27 punktów i przegrali tylko dwa spotkania, wiosną grali już znacznie gorzej i przez chwilę byli zagrożeni spadkiem, ale 10 punktów zdobytych w czterech ostatnich meczach pozwoliło im spokojnie utrzymać się w klasie okręgowej. Już dzisiaj od godz.17.00 przekonamy się jak na tle spadkowicza z III ligi zaprezentuje się raciborska młodzież wspierana przez grającego trenera Grzegorza Jakosza. Liczymy, że nasi kibice nie zawiodą i licznie zjawią się na „Rafako Arena” przy Łąkowej 33 i przypomną sobie wspaniałe chwile sprzed pięciu lat, kiedy Unia po raz ostatni grała w okręgówce, i w większości meczów nasi kibice byli dwunastym zawodnikiem naszego zespołu.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.