Dobry prognostyk przed startem sezonu

W swoim ostatnim meczu sparingowym przed rozpoczynającym się za tydzień nowym sezonem Unia Turza pokonała w Bytomiu miejscowe Szombierki 1:0. Jedynego gola w tym spotkaniu zdobył w 75 min. Marek Gładkowski. Na pewno cieszyć musi rezultat tego spotkania, bowiem Szombierki w ubiegłym sezonie długo walczyły o pierwsze miejsce w I grupie IV ligi z Ruchem Radzionków,ostatecznie jednak ze stratą 4 punktów uplasowali się tuż za późniejszym III-ligowcem. W nowym sezonie na pewno zaliczać się będą ponownie do czołówki tabeli, bowiem mają w swoich szeregach kilku doświadczonych zawodników z Tomaszem Balulem na czele. Oprócz wyniku cieszyć mogła również gra podopiecznych trenera Jacka Gorczycy, którzy zdecydowanie dłużej utrzymywali się przy piłce od swoich rywali i znacznie częściej groźnie atakowali. Trzeba jednak przyznać, że gospodarze starali się wykorzystać każdy nasz najmniejszy błąd i to oni mogli jako pierwsi zdobyć gola. W 10 min. po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Bartłomieja Gwiaździńskiego główkował z 10 metrów Tomasz Rybak, ale na szczęście piłka przeleciała nad poprzeczką. W 18 min. aktywny od początku spotkania Dariusz Pawlusiński dośrodkował z prawej strony na „krótki” słupek, ale tam w ostatniej chwili obrońca Szombierek zdołał zablokować zmierzający do bramki strzał Arkadiusza Lalko. W 22 min. unici przeprowadzili ładną dwójkową akcję w wykonaniu Dawida Hanzela i Marka Gładkowskiego, ale strzał tego drugiego obronił pewnie Wojciech Fościak. W odpowiedzi gospodarze wypracowali sobie jedyną w tym meczu 100% sytuację do zdobycia gola, kiedy to sam przed Kamilem Główką znalazł się Amadeusz Zając, ale nasz młodziutki golkiper zatrzymał uderzenie bytomianina nogami. W 28 min. po rzucie rożnym gospodarzy turzanie przeprowadzili szybką kontrę zakończoną celnym strzałem Hanzela, ale Fościak sparował go na rzut rożny. W 36 min. mogliśmy zobaczyć najładniejszą akcję meczu, w jej końcowej fazie Gładkowski zagrał do wychodzącego na czystą pozycję Oskara Stanika, ten wypatrzył jeszcze lepiej ustawionego tuż przed bramką Hanzela, ale piłka podskoczyła tuż przed naszym napastnikiem i ten nie trafił w nią będąc 5 metrów przed pustą bramką. Pierwsza połowa pomimo żaru lejącego się z nieba mogła się podobać, oba zespoły starały się szybko rozgrywać piłkę, ale nie przyniosło to bramkowych efektów. W przerwie trener Gorczyca dokonał tylko jednej zmiany, a jego vis a vis Radosław Osadnik wymienił prawie cały zespół, ale nie wpłynęło to na rozwój wypadków w tym spotkaniu. W dalszym ciągu to unici kontrolowali przebieg gry, ale nie potrafili poważnie zagrozić bytomskiej bramce. W trakcie drugiej części gry nasz trener sukcesywnie dawał odpocząć swoim podopiecznym, ale częste zmiany, nie tylko osobowe, ale i w ustawieniu, nie spowodowały pogorszenia poziomu gry unitów, wręcz przeciwnie przyniosło to w 75 min. bramkę dla naszej drużyny. Marek Gładkowski, po chwilowym odpoczynku, w 73 min. pojawił się ponownie na placu gry, a dwie minuty później rozstrzygnął o losach spotkania. 25 metrów od bytomskiej bramki przyjął piłkę otrzymaną od Arkadiusza Lalko, podciągnął kilka metrów ogrywając przy tym dwóch rywali i z linii pola karnego lewą nogą trafił do „długiego” rogu. Gospodarze próbowali odrobić straty, ale unici byli dobrze zorganizowani i nie pozwalali bytomianom na zbyt wiele. Groźnie było jedynie w ostatniej minucie spotkania, kiedy to dalekim wybiegiem zażegnał niebezpieczeństwo Tomasz Lewandowski, który naprawił w ten sposób swoje nie najlepsze wybicie, po którym gospodarze skontrowali unitów. Postawa naszych zawodników w tym meczu napawa optymizmem przed rozpoczynającym się za tydzień nowym sezonem. Skład jak na klasę okręgową mamy naprawdę silny i jeśli nie zawiedzie „głowa”, to powinniśmy należeć do czołówki ligowej tabeli.

GKS SZOMBIERKI BYTOM – KS UNIA TURZA 0:1 (0:0)

0 – 1  Marek Gładkowski 75 min.

Skład Unii: Kamil Główka (73` Tomasz Lewandowski) – Piotr Glenc (62` Jan Chlebik), Arkadiusz Lalko, Kamil Kuczok, Robert Maryniok (52` Gabriel Szkatuła) – Dariusz Pawlusiński (73` Dawid Pawlusiński), Kamil Kostecki (46` Paweł Staniczek), Dawid Pawlusiński (62` Jan Krupiński), Marek Gładkowski (57` Bartosz Suszek), Oskar Stanik (73` Robert Maryniok) – Dawid Hanzel (73` Marek Gładkowski). Trener: Jacek Gorczyca

 

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.