Prysły resztki nadziei

Po porażce 1:2 w wyjazdowym meczu z rezerwami Miedzi Legnica, Unia Turza po dwóch sezonach gry w III lidze, spada o jeden szczebel niżej. Przed meczem istniały jeszcze matematyczne szanse by zająć bezpieczne miejsce w tabeli, stąd też ogromny zapał naszych zawodników od samego początku spotkania w Legnicy, by dać sobie szansę w kolejnym pojedynku z Rekordem Bielsko-Biała. Sobotni mecz rozgrywano na głównej płycie Stadionu Miejskiego, co zdecydowanie pozwoliło na dużo lepszą grę. Od samego początku na  świetnie przygotowanej murawie dominowali turzanie, którzy raz po raz zagrażali bramce legniczan. Swoją przewagę udokumentowali golem co prawda dopiero w 35 min., ale wcześniej przeprowadzili sporą liczbę składnych akcji. Brakowało im jednak precyzji, głównie przy otwierającym drogę do bramki ostatnim podaniu, stąd gospodarze długo utrzymywali korzystny dla siebie wynik. Skapitulowali jednak we wspomnianej 35 min., kiedy to akcję zainicjowaną przez Krzysztofa Sucheckiego wykończył obsłużony dokładnym podaniem przez Marka Gładkowskiego Sławomir Musiolik. Niestety tuż przed przerwą jeden z nielicznych wypadów gospodarzy zakończył się stratą bramki, gdyż nie zdołaliśmy przerwać dwójkowej akcji Mateusza ZatwarnickiegoPawłem Krauzem i ten pierwszy zaskakującym strzałem z „dużego” palca pokonał naszego bramkarza. Druga część meczu  miała bardzo podobny przebieg, unici dyktowali warunki gry i w dodatku stwarzali sobie znacznie więcej klarownych sytuacji strzeleckich.Już w 48 min.dośrodkowanie Sucheckiego efektownie piętą zgrał Dawid Hanzel, a nadbiegający Gładkowski uderzył z 8 metrów, ale świetną paradą popisał się Jan Szpaderski. Gospodarze odpowiedzieli indywidualną akcją Zatwarnickiego, którego zatrzymał dopiero Piotr Paś. Potem dwa razy groźnie dośrodkowywał z rzutów wolnych Dariusz Pawlusiński, i za drugim razem wydawało się, że wreszcie wyjdziemy na prowadzenie, ale defensorzy Miedzi zdołali tuż sprzed linii bramkowej wybić strzał Arkadiusza Lalko. Minuty upływały a wciąż nie potrafiliśmy „złamać” defensywy gospodarzy. Trener Jacek Gorczyca zareagował przesunięciem do przodu Lalki, który w 86 min. po kolejnym świetnym dośrodkowaniu Sucheckiego trafił strzałem głową w poprzeczkę!!!. W 90 min. po zagraniu naszego stopera przed szansą stanął Dawid Pawlusiński, ale jego strzał z 7 metrów obronił Szpaderski. W doliczonym czasie gry straciliśmy definitywnie swoje szanse na zwycięstwo, a co za tym idzie, utrzymanie w III lidze, bowiem zatrzymaliśmy faulem w polu karnym Zatwarnickiego, a rzut karny pewnie na gola zamienił Sebastian Surmaj. W dwóch ostatnich meczach oddaliśmy łącznie aż 45 strzałów, wykonaliśmy aż 66 dośrodkowań (przeciwnicy odpowiednio18 strzałów i 28 dośrodkowań), a zdobyliśmy tylko jednego gola. Naprawdę, ktoś kto oglądał ostatnich kilka spotkań  mógł przecierać oczy ze zdziwienia widząc unitów grających z polotem, agresywnością i stwarzających sobie sporo sytuacji bramkowych. Szkoda, że szwankowała skuteczność, a w defensywie brakowało konsekwencji, bo teraz bylibyśmy całkiem w innym miejscu w tabeli naszej grupy III ligi. Sezon zakończymy meczem z Rekordem Bielsko-Biała najprawdopodobniej już w środę o godz.18.00, bowiem zgodziliśmy się na prośbę drużyny gości i teraz czekamy tylko na potwierdzenie ze strony prowadzącego rozgrywki Lubuskiego Związku Piłki Nożnej.

MKS MIEDŹ II LEGNICA – KS UNIA TURZA 2:1 (1:1)

0 – 1  Sławomir Musiolik 35 min. asysta Marek Gładkowski
1 – 1  Mateusz Zatwarnicki 44 min.
2 – 1  Sebastian Surmaj 90+3 min. (rzut karny)

Sędziowali: Marcin Celejewski (główny), Dawid Kuraszkiewicz, Kamil Onichimowski (asystenci). Widzów: 100. Żółta kartka: Krzysztof Suchecki

MKS MIEDŹ II LEGNICA: Jan Szpaderski – Michał Pojasek, Kacper Sutor, Fryderyk Stasiak (72` Tomasz Dyr) – Mateusz Zatwarnicki, Kacper Stachowski, Patryk Poręba (46` Antoni Konderak), Hubert Kisiel, Karol Gardzielewicz (90+1` Sebastian Surmaj) – Paweł Krauz (79` Marcel Wolan). Pozostali rezerwowi: Karol Szymkowiak, Mateusz Zawisza, Igor Lewandowski. Trener: Radosław Bella
KS UNIA TURZA: Piotr Paś – Marcin Zarychta, Arkadiusz Lalko, Kamil Kuczok, Piotr Szymiczek (17` Krzysztof Suchecki) – Piotr Trąd (76` Dawid Pawlusiński), Kamil Kostecki, Dariusz Pawlusiński, Marek Gładkowski, Sławomir Musiolik – Dawid Hanzel. Pozostali rezerwowi: Marcin Musioł, Piotr Glenc, Paweł Staniczek, Krystian Dudała, Paweł Polak. Trener: Jacek Gorczyca

One thought on “Prysły resztki nadziei

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.