Zła passa przerwana

We wczorajszym meczu raciborskiej klasy A nasz drugi zespół seniorów pokonał na własnym boisku Start Pietrowice Wlk. 5:1. To dopiero drugi wygrany mecz naszych rezerw w rundzie rewanżowej, a zdobyte w nim trzy punkty pozwoliły zachować szanse na utrzymanie w tej klasie rozgrywkowej. Podopieczni trenerów Wojciecha Hetmanioka i Przemysława Pawliczka wyszli na to spotkanie solidnie wzmocnieni zawodnikami z III-ligowej kadry, którym należy się szacunek, bowiem po męczącej podróży z Gorzowa Wlkp. kładli się spać o 3.00 nad ranem, a jednak na boisku poruszali się całkiem żwawo. Już w 6 min. po akcji Pawła Polaka w poprzeczkę z 15 metrów trafił Tomasz Pogoda, trzy minuty później po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Polaka z 5 metrów główkował Paweł Staniczek, ale przeniósł piłkę nad poprzeczką, wreszcie w 20 min. goście faulowali w polu karnym Grzegorza Buczka, a Polak pewnym strzałem z „wapna” dał unitom prowadzenie. To jakby uśpiło nasz zespół i coraz śmielej atakować zaczęli pietrowiczanie. Po jednym z takich ataków Jakub Moc zdobył wyrównującą bramkę, choć wydawało się, że nic już z tej akcji nie będzie, bowiem będący sam przed naszym bramkarzem Paweł Szelepa za daleko wypuścił sobie piłkę, ale zdołał jeszcze zagrać do swojego kolegi, a ten z bliska skierował futbolówkę do pustej bramki. Podopieczni trenera Marka Klobuczka zbyt długo nie cieszyli się z wyrównania, bo pięć minut później po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Polaka, Staniczek tym razem lepiej ustawił celownik i trafił głową w „długi” róg. W przerwie nasi trenerzy dokonali trzech zmian i podobnie jak to było w Gorzowie Wlkp. na boisku „szalał” Piotr Trąd, który najpierw w 52 min. ograł dwóch defensorów Startu, zagrał wzdłuż bramki, a inny rezerwowy Piotr Sitek dopełnił tylko formalności, by praktycznie minutę później po indywidualnej akcji technicznym uderzeniem z linii pola karnego zapewnił Unii już trzybramkowe prowadzenie. Kiedy w 57 min. kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego na 5:1 podwyższył Krzysztof Suchecki, stało się jasne, że powoli można dać odpocząć III-ligowcom, bo zwycięstwo nie powinno już wymknąć się z rąk naszej drużyny. Tak też się stało, choć goście mieli przynajmniej dwie znakomite okazje do zmniejszenia rozmiarów porażki, ale w 78 min. Moc trafił w słupek, a w doliczonym czasie gry Tomasz Haras zmarnował sytuację sam na sam. Jako, że i Tobiasz Kacprzak nie trafił z 10 metrów do pustej bramki po zagraniu Trąda, wynik meczu nie uległ już zmianie i turzanie po raz pierwszy od 8 kwietnia mogli się cieszyć ze zwycięstwa i jakiejkolwiek zdobyczy punktowej.

KS UNIA II TURZA – LKS START PIETROWICE WLK. 5:1 (2:1)

1 – 0  Paweł Polak 21 min. (rzut karny)
1 – 1  Jakub Moc 35 min.
2 – 1  Paweł Staniczek 40 min. (głową) asysta Paweł Polak
3 – 1  Piotr Sitek 52 min. asysta Piotr Trąd
4 – 1  Piotr Trąd 53 min. asysta Paweł Staniczek
5 – 1  Krzysztof Suchecki 57 min. (rzut wolny)

Sędziowali: Robert Wala (główny), Krzysztof Tomas, Michał Bednarz (asystenci). Widzów: 50. Żółta kartka: Tomasz Śliwiński

KS UNIA II TURZA: Tomasz Lewandowski – Miłosz Sierny (46` Sławomir Szkonter), Krystian Dudała, Jan Chlebik, Krzysztof Suchecki (77` Tobiasz Kacprzak) – Grzegorz Buczek (46` Piotr Trąd), Szymon Plewka, Paweł Staniczek (70` Patryk Kocur), Paweł Polak (73` Robert Weisman), Wojciech Konopek (46` Piotr Sitek) – Tomasz Pogoda (81` Marek Baranek). Trenerzy: Wojciech Hetmaniok i Przemysław Pawliczek
LKS START PIETROWICE WLK.: Mateusz Stebel – Sylwester Miazga, Patryk Krutki (56` Wojciech Sochacki), Marcin Kozub, Damian Herud – Patryk Kyrcz (56` Tomasz Haras), Tomasz Śliwiński, Dawid Marcinek, Michał Krutki, Paweł Szelepa (56` Aleksander Modła) – Jakub Moc. Trener: Marek Klobuczek

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.