Wysoka porażka w Zdzieszowicach

Trzecią porażkę z rzędu zanotowała Unia w rozgrywkach III ligi, ulegając na wyjeździe Ruchowi Zdzieszowice1:5 Z przebiegu gry nie zasłużyliśmy być może na tak wysoką przegraną, ale niestety katastrofalna gra w defensywie spowodowała, że po raz kolejny wysoko przegrywamy mecz wyjazdowy. W pięciu spotkaniach na obcych boiskach w rundzie wiosennej straciliśmy już 20 bramek i jeśli tego nie poprawimy, to niezwykle trudno będzie walczyć skutecznie o utrzymanie w III lidze. W meczu w Zdzieszowicach już po 30 sekundach przegrywaliśmy 0:1, po tym jak przy biernej postawie naszych obrońców i dośrodkowaniu Denisa Sotora efektownym wolejem popisał się Dariusz Zapotoczny. W 5 min. tylko dobra interwencja Krzysztofa Sucheckiego, który zablokował w ostatniej chwili strzał z bliska Dawida Czaplińskiego, uratowała nas przed stratą drugiego gola. Niestety w 15 min. najlepszy snajper gospodarzy po dośrodkowaniu Zapotocznego uwolnił się bez problemów spod opieki defensorów Unii i strzałem głową pokonał bezradnego Piotra Pasia. Podopieczni Łukasza Ganowicza mając dwubramkowe prowadzenie nieco spuścili z tonu, co udało nam się połowicznie wykorzystać. W 29 min. po strzale z rzutu wolnego z ponad 30 metrów Dariusza Pawlusińskiego nie najlepszą interwencją popisał się Patryk Sochacki, co wykorzystał Sławomir Musiolik dobijając piłkę z 8 metrów do bramki. Potem mieliśmy jeszcze dwie okazje by doprowadzić do remisu, najpierw w 36 min. po dośrodkowaniu z rzutu rożnego „Plastika” przed szansą stanął Arkadiusz Lalko, ale źle trafił w piłkę i ta poleciała daleko od bramki, a w 43 min. po znakomitym prostopadłym podaniu Musiolika sam przed Sochackim znalazł się Dawid Hanzel, ale podcinka nad wybiegającym bramkarzem była nieskuteczna. Zamiast więc 2:2 mieliśmy po chwili 3:1 dla Ruchu, bowiem po kolejnym dośrodkowaniu Zapotocznego, tym razem z rzutu wolnego, z woleja pod poprzeczkę trafił Łukasz Damrat. Łatwość w jaki sposób gospodarze zdobyli trzy gole musiała budzić wściekłość nie tylko licznie przybyłych na to spotkanie naszych kibiców, ale przede wszystkim trenera Józefa Dankowskiego, który w szatni próbował wstrząsnąć zespołem. Poniekąd przyniosło to pozytywny efekt, bowiem gospodarze nie stwarzali już sobie tylu sytuacji po dośrodkowaniach z bocznych sektorów boiska, ale mimo wszystko zdobyli kolejne dwie bramki z rzutów karnych. Zanim do tego doszło, to już w 47 min. Unia mogła zdobyć kontaktowego gola, kiedy to po akcji Marka Gładkowskiego o mały włos swojego bramkarza nie pokonał Michał Bachor, ale piłka szczęśliwie dla niego trafiła w przebiegającego z „krótkiego” rogu na „długi” Sochackiego i wyszła poza pole gry. W 53 min. na indywidualną akcję zdecydował się Czapliński, który minął jak tyczki trzech naszych zawodników, ale jego rajd zatrzymał w końcu Lalko. W 55 min. z dystansu uderzał Sotor, ale Paś sparował ten strzał na rzut rożny, a po nim kapitalną „bombą” z 20 metrów popisał się Jakub Czajkowski, na szczęście dla unitów futbolówka minimalnie minęła górne obramowanie naszej bramki. W 59 min. arbiter zdecydował, że Dariusz Pawlusiński faulował w polu karnym jednego z rywali i podyktował rzut karny, co wywołało oburzenie naszych zawodników i całej ławki rezerwowych, ale oczywiście sędzia nie zmienił swojej decyzji, a „jedenastkę” pewnie na gola zamienił Zapotoczny. W ostatniej minucie regulaminowego czasu gry błąd techniczny Piotra Szymiczka spowodował, że piłka odbiła mu się od ręki i arbiter ponownie wskazał na „wapno”. Tym razem do piłki podszedł Jarosław Wieczorek i równie pewnie jak jego poprzednik wpakował piłkę do naszej bramki. W statystykach z tego meczu niczym nie ustępowaliśmy naszym rywalom, ale to oni aż pięć razy pokonali naszego golkipera i wysoko ograli naszą drużynę.

HKS RUCH ZDZIESZOWICE – KS UNIA TURZA 5:1 (3:1)

1 – 0  Dariusz Zapotoczny 1 min.
2 – 0  Dawid Czapliński 15 min. (głową)
2 – 1  Sławomir Musiolik 29 min.
3 – 1  Łukasz Damrat 45 min.
4 – 1  Dariusz Zapotoczny 60 min. (rzut karny)
5 – 1  Jarosław Wieczorek 90 min. (rzut karny)

Sędziowali: Szymon Łężny (główny), Daniel Szpila, Radosław Paszek (asystenci). Widzów: 150. Żółte kartki: Dawid Wolny – Krzysztof Suchecki

HKS RUCH ZDZIESZOWICE: Patryk Sochacki – Dawid Kiliński (75` Kacper Grądowski), Michał Bachor, Sebastian Weremko, Daniel Nowak – Denis Sotor, Łukasz Damrat, Michał Sypek (76` Jarosław Wieczorek), Jakub Czajkowski, Dariusz Zapotoczny (62` Bartosz Włodarczyk) – Dawid Czapliński (79` Dawid Wolny). Pozostali rezerwowi: Oskar Kubik, Konrad Kostrzycki, Mateusz Pałach. Trener: Łukasz Ganowicz
KS UNIA TURZA: Piotr Paś – Piotr Szymiczek, Arkadiusz Lalko, Marcin Zarychta, Krzysztof Suchecki – Marek Gładkowski (65` Dawid Pawlusiński), Kamil Kostecki (65` Paweł Staniczek), Dariusz Pawlusiński, Piotr Trąd, Sławomir Musiolik – Dawid Hanzel. Pozostali rezerwowi: Marcin Musioł, Krystian Dudała, Jan Chlebik. Trener: Józef Dankowski

One thought on “Wysoka porażka w Zdzieszowicach

  1. Myślę, że trzeba już odrzucić presję pod jaką gra nasza drużyna, a zacząć grać swoje, przecież potrafimy grać dobre mecze jak choćby w końcówce rundy jesiennej. Nie pora na krytyczne oceny, teraz drużynie potrzeba mobilizacji, dobrego klimatu i wsparcia. Jestem z drużyną. Powodzenia !

Dodaj komentarz