Unia ograła czwartoligowca

W rozegranym dzisiaj trzecim tej zimy meczu sparingowym Unia Turza pokonała 4:1 Polonię Poraj. Nasi rywale obecnie zajmują 6 miejsce w I grupie IV ligi śląskiej i w pierwszej połowie sobotniego spotkania byli równorzędnym przeciwnikiem dla unitów. Ci co prawda już w 2 min. objęli prowadzenie, gdy po wrzutce w pole karne Piotra Szymiczka i zgraniu przez Dawida Hanzela z 10 metrów trafił Marek Gładkowski, ale potem zadowoleni z szybko zdobytego gola, oddali inicjatywę ambitnie grającym rywalom. Zaowocowało to szybko wyrównującą bramką, którą w 15 min. zdobył głową Sławomir Piwiński. Grający w drużynie Polonii syn naszego trenera Jakub Dankowski dośrodkował w pole karne, piłki nie sięgnął, grający po raz pierwszy tej zimy, Paweł Staniczek i napastnik naszych rywali z łatwością pokonał Piotra Pasia. Przez następny kwadrans na boisku niewiele się działo, turzanie starali się znów dojść do głosu, ale podopieczni trenera Bartosza Kubisy grali odpowiedzialnie w defensywie i nie było łatwo przedrzeć się przez ich szyki obronne. Uczynił to dopiero w 33 min. Sławomir Musiolik, który minął kilku rywali i zagrał do wychodzącego na czystą pozycję Hanzela, ale ten przegrał pojedynek z Konradem Kołodziejem. Na dwie minuty przed gwizdkiem oznaczającym koniec pierwszej połowy unici jednak wyszli ponownie na prowadzenie. Młodziutki Gaspar Bomba zbyt krótko zagrał do swojego bramkarza, co skwapliwie wykorzystał Hanzel, który przejął piłkę, minął Kołodzieja i praktycznie wjechał z piłką do pustej bramki. W drugiej części gry przewaga Unii była już znaczna, choć to nasi rywale mogli wyrównać w 56 min., ale świetnie strzał Michała Mizgały obronił, wracający po ponad czterech miesiącach do naszej bramki, Marcin Musioł. Unici wyprowadzili z tego zabójczą kontrę, a prostopadłe podanie Dariusza Pawlusińskiego na gola zamienił jego syn Dawid, który w sytuacji sam na sam trafił w „krótki” róg. W 71 min. na 4:1 podwyższył po indywidualnej akcji Musiolik, który z narożnika pola karnego, plasowanym uderzeniem wewnętrzną częścią stopy trafił tym razem po „długim” rogu. Ten sam zawodnik dwie minuty później po składnej akcji Gładkowskiego z Hanzelem mógł po raz drugi pokonać testowanego bramkarza Polonii, ale piłka trafiła w słupek jego bramki. Do końca meczu jeszcze kilka razy zaatakowaliśmy oboma skrzydłami, ale dośrodkowania nie były na tyle precyzyjne, by pozwoliły na podwyższenie rezultatu. Trener Dankowski dał w dzisiejszym meczu odpocząć kilku zawodnikom, którzy borykają się z drobnymi urazami, a Kamila Kuczoka zatrzymały obowiązki w pracy.

LKS POLONIA PORAJ – LKS UNIA TURZA 1:4 (1:2)

0 – 1  Marek Gładkowski 2 min. asysta Dawid Hanzel
1 – 1  Sławomir Piwiński 15 min. (głową)
1 – 2  Dawid Hanzel 43 min.
1 – 3  Dawid Pawlusiński 57 min. asysta Dariusz Pawlusiński
1 – 4  Sławomir Musiolik 71 min.

Sędziował: Michał Zając

Skład Unii: Piotr Paś (46` Marcin Musioł) – Piotr Glenc, Marcin Zarychta, Paweł Staniczek (53` Krystian Dudała), Piotr Szymiczek (64` Jan Chlebik) – Mateusz Danieluk (46` Dawid Pawlusiński), Kamil Kostecki (46` Dariusz Pawlusiński), Paweł Polak, Sławomir Musiolik – Marek Gładkowski (74` Szymon Plewka), Dawid Hanzel. Trener: Józef Dankowski

Dodaj komentarz