Bolesna porażka Unii

Unia Turza uległa w zaległym meczu Polonii Głubczyce 1:2, choć przez 70 minut meczu była lepszym zespołem. Niestety końcówka spotkania należała do gości, którzy najpierw w zamieszaniu podbramkowym wyrównali, a na siedem minut przed końcem zadali decydujący cios. Zanim padły bramki dla Polonii, to unici powinni już wysoko prowadzić, ale nieco zawiodła skuteczność, a także świetnie spisywał się w bramce Bartłomiej Górecki. Już w 5 min. obronił on w znakomitym stylu uderzenie z dystansu Dawida Hanzela, które po interwencji bramkarza wylądowało na poprzeczce. Dwie minuty później bliski zdobycia gola był Kamil Kuczok, który po dośrodkowaniu Dariusza Pawlusińskiego z rzutu rożnego wyskoczył najwyżej do piłki, ale trafił tylko w słupek. Goście próbowali się odgryzać, ale wszystkie próby Łukasza Bawoła, albo blokowaliśmy, albo były niecelne. W 23 min. znów błysnął Górecki, który obronił kąśliwe uderzenie z narożnika pola karnego Marka Gładkowskiego. Ten sam zawodnik powinien zakończyć golem dośrodkowanie Sławomira Musiolika, ale fatalnie spudłował strzelając głową z 5 metrów. W 37 min. gości uratował Bartosz Sobczyński, który wybił z linii bramkowej strzał Musiolika, a w następnej akcji po dośrodkowaniu Pawlusińskiego nie trafił głową Dawid Hanzel. W 41 min. wreszcie udało się udokumentować naszą przewagę golem, a zdobył go niezawodny ostatnio Musiolik, który zamknął dośrodkowanie Hanzela na „długim”słupku i po ręce Góreckiego piłka wpadła do siatki. W 44 min. boisko musiał opuścić kontuzjowany Piotr Szymiczek, co jeszcze bardziej skomplikowało sytuację w szeregach naszej defensywy, już i tak grającej w nieco eksperymentalnym ustawieniu, gdyż za kartki pauzowali obaj stoperzy Paweł Staniczek i Marcin Zarychta. W drugiej połowie długo „pilnowaliśmy” wyniku, goście stwarzali zagrożenie praktycznie tylko po stałych fragmentach gry i kilka razy szczęśliwie blokowaliśmy strzały podopiecznych trenera Wojciecha Lasoty. Niestety w 70 min. poloniści dopięli swego, i po dośrodkowaniu , a jakże, z rzutu rożnego wyrównali. Najpierw piłkę próbował wybijać Piotr Glenc, potem Pawlusiński, ale trafił w jednego z polonistów na czym skorzystał Jacek Lenartowicz, który z bliska wpakował futbolówkę do siatki. Stracony gol nie podziałał dobrze na unitów, którzy zostali zepchnięci do defensywy i w 83 min. stracili kolejną bramkę, tym razem Lenartowicz dośrodkował z lewej strony boiska, a nasi obrońcy nie upilnowali Szymona Greka, który z 5 metrów umieścił piłkę w naszej bramce. Jak się okazało był to gol dający gościom trzy punkty, bowiem turzanie nie byli w stanie odwrócić już losów spotkania, choć dwukrotnie świetnie uderzał z dystansu Musiolik, ale Górecki nie dał się zaskoczyć.  Szkoda straconych punktów, bo zwycięstwo w tym meczu wywindowało by Unię na 12 miejsce w tabeli, a tak musimy się zadowolić 16 pozycją. Osiemnaście zdobytych punktów, to i tak o sześć więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego sezonu i gdyby nie fatalny początek i przegranych pięć pierwszych spotkań, to nie musielibyśmy się mocno martwić o utrzymanie w III lidze.

LKS UNIA TURZA – KS POLONIA GŁUBCZYCE 1:2 (1:0)

1 – 0  Sławomir Musiolik 41 min. asysta Dawid Hanzel
1 – 1  Jacek Lenartowicz 70 min.
1 – 2 Szymon Grek 83 min.

Sędziowali: Damian Sylwestrzak (główny), Damian Nowak, Igor Adamczyk (asystenci)
Widzów: 150
Żółte kartki: Marek Gładkowski, Jan Chlebik – Marcin Karwowski, Rafał Czarnecki

LKS UNIA TURZA: Piotr Paś – Piotr Glenc, Piotr Szymiczek (44` Jan Chlebik), Konrad Powała, Stanislav Shtanenko – Marek Gładkowski, Kamil Kuczok, Dariusz Pawlusiński, Tomasz Okraszewski (78` Jonatan Domin), Sławomir Musiolik – Dawid Hanzel
Pozostali rezerwowi: Mateusz Szczotok, Mateusz Krzyżok, Dawid Skrzyszowski
Trener : Józef Dankowski
KS POLONIA GŁUBCZYCE: Bartłomiej Górecki – Bartosz Sobczyński, Kacper Fedorowicz, Jacek Broniewicz, Jacek Lenartowicz – Dariusz Hajduk (87` Paskal Bury), Marcin Karwowski (60` Szymon Kobylnik), Rafał Czarnecki, Szymon Grek (90+3` Dawid Materla), Piotr Jamuła (46` Przemysław Zawadzki) – Łukasz Bawoł
Pozostali rezerwowi: Dawid Kozdęba, Mateusz Lechowicz, Roman Forma
Trener: Wojciech Lasota

4 thoughts on “Bolesna porażka Unii

  1. Przegraliśmy bardzo ważny mecz z najsłabszą drużyną naszej grupy. Pomimo osłabień w naszym składzie, to powinniśmy gryźć trawę, aby ten mecz wygrać. Jest więc o co się martwić. Kibice opuszczali stadion całkowicie zawiedzeni, a może nawet załamani. Pożegnanie jesieni w Turzy wypadło fatalnie. Oby z tej porażki wypłynęły jakieś pozytywy na przyszłość.

  2. Bardzo szkoda straconych punktów z Polonią Głubczyce,brak kilku podstawowych zawodników miał wpływ na ten mecz.Gdyby Unia wykorzystała choć połowę sytuacji z pierwszej połowy,to na pewno byśmy wygrali.Widać potrzebę wzmocnień składu bo na wypadek kontuzji,czy absencji za kartki trudno do meczu ułożyć skład.Życzę udanego przepracowania okresu zimowego,oraz sukcesów w meczach na wiosnę

  3. Przegrać idzie z każdą drużyna ale w jakim stylu?Niektórzy pokazali,jakby piłka im przeszkadzała a te odgrywanie piłki klatka z autu katastrofa,czy oni tego nie widzą na analizie pomeczowej jakie robią bledy .Zima trzeba nabyć siłe i kondycje żeby grać z ” klepy” i grać na obrotach do końca .

Dodaj komentarz