Zwycięstwo naszych rezerw

Cenny sukces odniosła wczoraj nasza druga drużyna seniorów, która pokonała na własnym boisku czwarty w tabeli zespół Płomienia Kobyla 3:1. Sukces jest o tyle cenniejszy, że w naszej drużynie wystąpiło tylko dwóch zawodników, którzy w sobotę byli z pierwszym zespołem w Częstochowie. Początek meczu nie wskazywał na to, że może dość do niespodzianki, goście uzyskali optyczną przewagę, szybko wymieniali piłkę i próbowali prostopadłych podań do wysuniętego w przodzie Szałkowskiego. Wczoraj jednak nasza defensywa spisywała się prawie bez zarzutu, a gdy już zawodnicy Płomienia sforsowali nasze zasieki obronne, to na wysokości zadania stanął Fugiel, który m.in. w efektowny sposób obronił uderzenie Szałkowskiego w 25 min. spotkania. Turzanie do dobrej obrony starali się dołożyć też swoje akcje ofensywne, ale defensywa gości nie popełniała błędów i jedynie strzał z woleja Plewki mógł zaskoczyć Pozimskiego, ale futbolówka poleciała minimalnie obok spojenia słupka z poprzeczką. W drugiej połowie obraz gry nieco się zmienił, unici zdecydowanie częściej gościli na połowie rywala, co dosyć szybko przyniosło wymierne rezultaty. W 55 min. Plewka uruchomił na prawym skrzydle Macurę, ten w pełnym biegu dośrodkował w pole karne, gdzie efektownym „szczupakiem” popisał się Sitek i Unia objęła prowadzenie. Goście odpowiedzieli już po 5 minutach, kiedy to dośrodkowanie Kamila Knury zamknął na „długim” słupku” Lemiesz i płaskim strzałem pokonał Fugiela. Turzanie nie dawali za wygraną i po kolejnych 10 minutach znów prowadzili, tym razem wykorzystując stały fragment gry. Rzut rożny perfekcyjnie wykonał Macura, a jego mocne dośrodkowanie”skontrował” głową Tanżyna i Pozimski był bez szans. W 75 min. na ofensywną akcję lewym skrzydłem zdecydował się Pogoda, precyzyjnie dośrodkował w pole karne do niepilnowanego Skrzyszowskiego, a ten mocnym strzałem z woleja pokonał po raz trzeci w tym meczu golkipera Płomienia. Tuż przed końcem meczu błąd Pniewskiego wykorzystał wszędobylski Macura, zabrał piłkę doświadczonemu stoperowi Płomienia, który nie widział innego wyjścia jak chwycić za spodenki szarżującego napastnika Unii, ale zamiast rzutu karnego, sędzia Antoni Krybus pokazał żółtą kartkę naszemu zawodnikowi za wykazywanie niezadowolenia z jego decyzji. Na szczęście do końca spotkania nie wydarzyło się już nic ciekawego i unici pewnie dowieźli zwycięstwo do ostatniego gwizdka sędziego. Tym samym unici przerwali niechlubną passę czterech porażek z rzędu, a zwycięstwo zbliżyło ich do środkowej strefy ligowej tabeli.

LKS UNIA II TURZA – LKS PŁOMIEŃ KOBYLA 3:1 (0:0)

1 – 0  Piotr Sitek 55 min. (głową) asysta Piotr Macura
1 – 1  Jarosław Lemiesz 60 min.
2 – 1  Krzysztof Tanżyna 70 min. (głową) asysta Piotr Macura
3 – 1  Dawid Skrzyszowski 75 min. Łukasz Wojaczek, Adam Kozielski (asystenci). Widzów: 60. Żółte kartki: Piotr Macura, Krzysztof Tanżyna

LKS UNIA II TURZA: Dawid Fugiel – Patryk Kocur (75` Miłosz Sierny), Krzysztof Tanżyna, Jan Chlebik, Wojciech Konopek (63` Tomasz Pogoda) – Dawid Skrzyszowski, Sławomir Szkonter, Szymon Plewka, Piotr Sitek – Mateusz Krzyżok, Piotr Macura. Trener: Wojciech Hetmaniok
LKS PŁOMIEŃ KOBYLA: Łukasz Pozimski – Patryk Organista (73` Wojciech Franica), Kamil Kubala, Grzegorz Gawron (46` Mirosław Pniewski), Mateusz Gawron – Mateusz Sowa (54` Patryk Pytlik), Jarosław Marcisz (78` Kamil Wieczorek ), Tomasz Lemiesz, Patryk Knura (83` Szymon Kubala) – Kamil Knura, Kamil Szałkowski. Trener: Mirosław Pniewski

Dodaj komentarz