Juniorzy przegrywają, orliki i żaki zwycięskie

W rozegranych w ubiegły weekend meczach naszych drużyn młodzieżowych zdecydowanie lepiej spisali się ci najmłodsi adepci futbolu naszej Unii, bowiem orliki pokonały drugi zespół raciborskiej Unii 6:3

a żaki wygrały turniej z udziałem Górnika Pszów i LKS-u Raszczyce. Dużo gorzej poszło juniorom młodszym, ci nieco starsi przegrali dwa mecze w III Lidze Wojewódzkiej, najpierw w czwartek 1:5 z MKS-em Żory, a w sobotę aż 1:10 z liderującą Unią Racibórz, natomiast podopieczni Rafała Kapka zostali rozgromieni 17:0 przez Rymer Rybnik.

Oba zespoły juniorów młodszych borykają się z problemami kadrowymi, które jednak nie wynikają z kłopotów z kontuzjami, a raczej z brakiem sumienności i odpowiedzialności naszych zawodników. W czwartkowym meczu z Żorami zabrakło pauzujących za kartki Tobiasza Kacprzaka i Jakuba Kuczę, co dodatkowo osłabiło nasz zespół, który i tak zaprezentował się nieźle. Zdaniem trenera Przemysława Pawliczka, gdyby turzanie dysponowali kompletnym składem to mogli się pokusić o lepszy wynik, bo rywal nie pokazał niczego wielkiego. Inaczej było w sobotnim meczu z Unią Racibórz, gdzie naprawdę miło było popatrzeć na grę podopiecznych trenera Jarosława Rachwalskiego, którzy pokazali sporo ciekawej piłki i ich wysokie zwycięstwo nie dziwi.

Mocno osłabieni pojechali do Rybnika nasi juniorzy grający w Podokręgowej Lidze Juniorów Młodszych B2, którzy cały mecz grali w dziesiątkę, co skrzętnie wykorzystali gospodarze, aplikując unitom aż 17 goli. Znacznie lepiej jak już wspomnieliśmy zagrały nasze najmłodsze drużyny, orlikom udał się wczoraj rewanż za porażkę 4:7 sprzed miesiąca z drugim zespołem Unii Racibórz i szczególnie za pierwszą połowę należą się podopiecznym trenera Tomasza Palasza słowa pochwały.

Nasi zawodnicy już od początku meczu osiągnęli zdecydowaną przewagę, co udokumentowali kilkoma bramkami i na przerwę schodzili z wysokim prowadzeniem 4:0. W drugiej części meczu gra się wyrównała, goście zaczęli coraz groźniej atakować, ale dobrze spisywał się w naszej bramce Piotr Pendziałek, który skapitulował dopiero w ostatnim kwadransie gry. Unia prowadziła już wtedy 5:0, a przy stanie 5:2 kropkę nad i postawił Patryk Adamczyk, który zdobył swoją czwartą bramkę w tym meczu i definitywnie rozstrzygnął losy spotkania. Raciborzanie zdobyli jeszcze gola w doliczonym czasie gry bezpośrednio z rzutu wolnego, ale na niewiele się to zdało. Świetnie spisała się też nasza drużyna żaków, która bezapelacyjnie wygrała turniej zorganizowany w ubiegłą sobotę na gorzyckim Orliku.

Gospodarze nie dali szans swoim rywalom, najpierw ogrywając wysoko Górnika Pszów 9:0, a potem Raszczyce 3:0. Trener Dariusz Pawlusiński mógł być zadowolony z postawy swoich zawodników, którzy na tle przeciwników prezentowali się niezwykle dojrzale. Widać, że kilku z nich gra już w zespole orlików, stąd też większa „świadomość” zachowania się na boisku. Mamy nadzieję, że nawiązana niedawno współpraca z Soccer Skills Pro przyniesie jeszcze większe efekty, szczególnie jeśli chodzi o powiększenie naszej kadry, bo po odejściu aż 16 zawodników z roczników 2006-2010 do Akademii Młodych Mistrzów „Rapid” z tym mamy największe problemy. Sprawdzone już wśród młodzieży z całej Europy koncepcje pracy z najmłodszymi piłkarzami tego projektu, powinny zainteresować rodziców, a nasz klub nawiązując wspomnianą współpracę liczy na szybkie postępy młodych unitów.

Dodaj komentarz