Uff!!! Wreszcie zwycięstwo

Po pięciu porażkach z rzędu Unia Turza pokonała wczoraj w meczu wyjazdowym Falubaz Zielona Góra 3:1 dzięki dwóm golom autorstwa Dawida Hanzela i jednym Dariusza Pawlusińskiego. 

Wszystkie bramki dla naszego zespołu padły co prawda dopiero w ostatnich 25 minutach spotkania, ale już wcześniej unici mocno zagrażali bramce gospodarzy. Jednak to oni już w 9 minucie objęli prowadzenie. Jakub Babij zagrał w pole karne do swoich partnerów, piłka po interwencji Marcina Zarychty spadła szczęśliwie pod nogi Artura Małeckiego, który znalazł się sam przed naszym bramkarzem i nie miał problemów by go pokonać.

Już po kilkunastu sekundach Unia powinna wyrównać, ale Hanzel z 5 metrów trafił w rękę bramkarza Falubazu i piłka wyszła na rzut rożny. Turzanie nie zamierzali się w tym meczu poddawać, co chwila groźnie atakowali, ale brakowało precyzji przy „ostatnim” podaniu. W 16 minucie bliski szczęścia był Marek Gładkowski, ale  prawie z zerowego kąta trafił w słupek zielonogórskiej bramki. Minutę później nadzialiśmy się na kontrę Falubazu, po nieudanej pułapce ofsajdowej na czystą pozycję wyszedł Małecki, ale tym razem na wysokości zadania stanął Marcin Musioł, który sparował uderzenie pomocnika gospodarzy na rzut rożny.

W 37 minucie po akcji lewą stroną Piotra Szymiczka przed szansą stanął Gładkowski, ale nie zdołał „podciąć” piłki i bramkarz Falubazu obronił płaski strzał na rzut rożny. Po nim bliski szczęścia był Piotr Glenc, który strzelał głową, ale tylko w boczną siatkę. Dwie minuty później solową akcję przeprowadził najlepszy wśród gospodarzy Aron Athenstadt, ale na szczęście zabrakło mu już sił na mocny strzał i nasz bramkarz bez problemów złapał to uderzenie. Pierwszy kwadrans drugiej części gry można nazwać wymianą ciosów, najpierw po krótko rozegranym rzucie rożnym Pawlusiński trafił z narożnika pola karnego w poprzeczkę, a potem Szymon Kobusiński przestrzelił głową z 8 metra, a strzał Athenstadta w ostatniej chwili zablokował Paweł Staniczek.

Po godzinie gry trener Józef Dankowski dokonał dwóch zmian i Unia zaczęła odrabiać straty. W 66 min. kapitalne crossowe podanie Hanzela trafiło pod nogi Sławomira Musiolika, ten zagrywał wzdłuż bramki rywala, piłka po drodze odbiła się od jednego z nich i trafiła do nadbiegającego Pawlusińskiego, który plasowanym uderzeniem pokonał Michała Dumieńskiego. Chwilę wcześniej nasz weteran w podobnej sytuacji uderzał mocno i niestety przestrzelił, tym razem lepiej przymierzył i Unia doprowadziła do remisu.

Turzanie nie zamierzali na tym poprzestać i widząc słabnących z minuty na minutę gospodarzy dalej atakowali. Te ataki przyniosły jeszcze dwie bramki zdobyte przez Hanzela, który najpierw wykorzystał prostopadłe podanie najlepszego na boisku  Musiolika i z 10 metrów „przestrzelił” bramkarza, a na dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry po akcji Jonatana Domina ograł w dziecinny sposób stopera Falubazu i lewą nogą posłał piłkę obok próbującego interweniować golkipera gospodarzy. W ten sposób Unia przerwała serię porażek i odniosła pierwsze ligowe zwycięstwo w tym sezonie.

Nasza wygrana była w pełni zasłużona, turzanie byli zdecydowanie aktywniejsi, w tym meczu oddali 7 celnych strzałów, czyli o jeden więcej niż w ostatnich…. czterech spotkaniach. Co ważne przełożyło się to na zdobywane bramki, których w tym meczu zdobyliśmy dokładnie tyle co w całym obecnym sezonie.

KS FALUBAZ ZIELONA GÓRA – LKS UNIA TURZA 1:3 (1:0)

1-0  Artur Małecki 9′
1-1  Dariusz Pawlusiński 66′ (asysta Sławomir Musiolik)
1-2  Dawid Hanzel 79′ (asysta Sławomir Musiolik)
1-3  Dawid Hanzel 88′ (asysta Jonatan Domin)

Sędziowali: Robert Parysek (główny), Łukasz Sobiło, Grzegorz Nalepa (asystenci)
Widzów: 150
Żółte kartki: Artur Małecki, Przemysław Mycan

KS FALUBAZ ZIELONA GÓRA: Michał Dumieński – Mateusz Borys, Rafał Ostrowski (87` Przemysław Mycan), Sebastian Górski, Mariusz Kaczmarczyk – Artur Małecki, Aron Athenstadt, Martins Ekwueme (64` Łukasz Ziętek), Albert Cipior (77` Wojciech Zawistowski), Jakub Babij – Szymon Kobusiński
Pozostali rezerwowi: Łukasz Budzyński, Bartosz Siebert, Kacper Kochanowski, Łukasz Wasiak
Trener: Jarosław Miś
LKS UNIA TURZA: Marcin Musioł – Piotr Szymiczek, Paweł Staniczek, Marcin Zarychta, Piotr Glenc – Marek Gładkowski (62` Jonatan Domin), Kamil Kuczok, Dariusz Pawlusiński, Tomasz Okraszewski (62` Mateusz Krzyżok 83` Konrad Powała), Sławomir Musiolik – Dawid Hanzel
Pozostali rezerwowi: Mateusz Szczotok, Jan Chlebik
Trener: Józef Dankowski

3 thoughts on “Uff!!! Wreszcie zwycięstwo

  1. Brawo Unia. Zwycięstwo ogromnie cieszy i powinno być wykorzystane jako impuls do dalszej wzmożonej pracy. Nadal potrzebne jest pełne zaangażowanie, koncentracja i praca, a powinno być dobrze.

Dodaj komentarz