Drzewiarz rywalem w ostatniej kolejce

Dzisiaj na ośmiu stadionach rozegrana zostanie ostatnia kolejka rozgrywek o mistrzostwo II grupy czwartej ligi w sezonie 2015/2016, a nasz zespół podejmować będzie na własnym boisku Drzewiarz Jasienica. Jak wiemy, dla nas nie będzie to oznaczało wakacji, gdyż dzięki zdobytemu mistrzostwu, czekają nas jeszcze dwa mecze barażowe o awans do III ligi z Gwarkiem Tarnowskie Góry. Nasz dzisiejszy rywal zapewnił już sobie co najmniej piąte miejsce w końcowej tabeli, co po przedsezonowym odmłodzeniu składu, wydaje się być sukcesem jasieniczan. Podopieczni trenera Wojciecha Jarosza notują ostatnio dobrą passę, odnosząc trzy zwycięstwa z rzędu, co przesunęło ich w tabeli z ósmego na czwarte miejsce. Jesienią przegraliśmy w Jasienicy 1:0 po bramce z rzutu karnego Maksymiliana Wojtasika, który notabene wraz z Dariuszem Łosiem jest najlepszym strzelcem drużyny Drzewiarza z dziewięcioma golami na koncie. Jasieniczanie wiosną imponują skutecznością, mając po Polonii Łaziska drugi najskuteczniejszy atak w lidze.

Co ciekawe, w trzech dotychczas rozegranych meczach Unii z Drzewiarzem za każdym razem padł identyczny rezultat 1:0, przy czym dwukrotnie zwycięskie gole strzelali nasi dzisiejsi goście. Pora więc wziąć rewanż zarówno za porażkę z jesieni, jak i tę z sprzed prawie dwóch lat na własnym boisku. Ewentualne zwycięstwo naszej drużyny pozwoliłoby jej pobić kilka klubowych rekordów, ale najważniejsze by nie było ono okupione kontuzjami zawodników. Powoli do zdrowia wraca poturbowany w meczu z Gwarkiem Ornontowice Paweł Polak, ale dzisiaj nie zobaczymy go jeszcze na boisku, pauzować będzie za kartki Daniel Gojny, a od dłuższego czasu nie gra też mający problemy ze ścięgnem Achillesa Emanuel Markiewicz. Trener Jan Adamczyk, pomimo tych ubytków, ma jednak spore pole manewru, co pokazały zremisowane mecze w Ornontowicach i Raciborzu, i zobaczymy komu tym razem da szansę pokazania się na boisku.

Dla naszego trenera to spotkanie będzie miało jubileuszowy charakter, gdyż po raz setny poprowadzi zespół Unii w meczu mistrzowskim (w jednym spotkaniu z powodu choroby zabrakło go na ławce trenerskiej). Myślimy, że dzisiejszy mecz jest dobrą okazją do podziękowania zarówno trenerowi jak i piłkarzom za swoje osiągnięcia, i mamy nadzieję, że licznie zgromadzeni kibice dołączą się do nich. Pierwszy gwizdek arbitra Marcina Lisa zabrzmi o godz.17.00.

Dodaj komentarz